Forum rzeszowskich rowerzystów
http://www.forum.rowery.rzeszow.pl/

Nocna jazda w teren
http://www.forum.rowery.rzeszow.pl/viewtopic.php?f=12&t=1951
Strona 1

Autor:  kundello [ 23 paź 2011, o 16:37 ]
Tytuł:  Nocna jazda w teren

Znajdzie się ktoś, kto chciałby pośmigać w terenie od popołudnia do ciemnej nocy?
Wiadomo, dzień coraz krótszy, a jeździć trzeba :hyhy:

Zapraszam chętnych tam gdzie ostatnio, czyli obok przystani Marina nad zalewem.

Optymalne wyjazdy to tak od 18 i do nocki :D

Tylko ubrać się cieplej bo w nocy ziimnooo, no i nie zapomnieć zabrać swojego miotacza fotonów, bo czym mocniejszy, tym lepiej w terenie. Tam się przydaje.

Jak coś to pisać tutaj, albo na moje gg (podane w profilu)

Autor:  guniamaster [ 23 paź 2011, o 19:37 ]
Tytuł: 

Ja chętnie, ale na razie nie mam ciuchów. Na święto zmarłych jadę do domu to sobie przywiozę, więc wtedy będę mógł jeździć.

Autor:  marektrek [ 26 paź 2011, o 18:14 ]
Tytuł: 

Witam

Ja jestem chętny na jutro tj. czwartek 26-10. ( pisałem na gg do kundello )
Jakie są szanse na wyjazd, jaka ew. trasa, czy coś extra trzeba zabierać ze sobą ?

pozdro

marektrek

Autor:  tmx [ 27 paź 2011, o 13:41 ]
Tytuł: 

Jak dotąd jeździliśmy z kundello dwa razy (poniedziałek, środa). Trasy:
- marina, Racławówka, Niechobrz, Krzyż Milenijny, Mogielnica, Boguchwała, Rzeszów
- słoneczny stok, Bzianka, potem szutrami do Trzciany i z jazd z oklicy przekaźnków gsm w kierunku Nosówki i powrót do Rzeszowa

Obydwie trasy około 40 km.

Ja w czwartek nie mogę ale z tego co Paweł mówił to on będzie jeździł. Polecam zabrać mocne światło i grube ubranie, bo przy zjazdach zimno :)

Autor:  kundello [ 27 paź 2011, o 15:20 ]
Tytuł: 

A ja dzisiaj niestety nie dam rady.
Może jutro byłby ktoś chętny? Ta sama godzina, a miejsce ustali się tutaj.

Autor:  tmx [ 27 paź 2011, o 16:17 ]
Tytuł: 

Gdyby masa była o 19 to bym się pojawił. Na 18 mogę się niestety nie wyrobić :/

Autor:  kundello [ 27 paź 2011, o 16:27 ]
Tytuł: 

No masa (czyli raczej zlot) będzie o 18, ale można poczekać do 19 i wtedy gdzieś ruszyć.

snajper-psg1,
Wcale nie trzeba ubierać się w takie cuda :) . Ja zimą zakładałem zwykłe rowerowe ciuchy (długie spodnie i długa bluza), a na to kurtka rowerowa. Nie mam butów SPD, więc problem marznących stóp mnie nie dotyczy.

Światełko można zrobić samemu, albo kupić jakieś przerobione z forum swiatelka.pl.
Ja mam samoróbkę.
Jutro się pogada, tylko nie wiem gdzie sie wybierzemy... no ale oczywiście jedziemy jak najwięcej teren.

Autor:  Kalach [ 27 paź 2011, o 21:32 ]
Tytuł: 

...

Autor:  marektrek [ 27 paź 2011, o 21:42 ]
Tytuł: 

Witam

Jutro raczej nie dam rady, dziś byłem kontrolnie ok. 18.02 pod Mairną , myślałem że może ktoś jednak przyjedzie.
Nie było nikogo, jedynie na ławeczkach siedziały trzy osoby z rowerami, byli ubrani w kurtki 'zimowe' z kapturami więc raczej nie przygotowani do jazdy w teren.
Zrobiłem rundę wzdłuż Wisłoka w kierunku Boguchwały.
Przy okazji przetestowałem lampkę czołową MacTronic, którą proponował Cooltomo i od razu mam pytanie czy Wam nie przeszkadza ten 'słup światła' z nad głowy ?

a w ogóle to wcale tak zimno nie było ;)

Autor:  tmx [ 28 paź 2011, o 09:58 ]
Tytuł: 

Mnie słup światła nie przeszkadza, przyzwyczaiłem się, myślę, że głównie przeszkadza on innym bikerom w kierunku których odwracam głowę :). Lampka jest fajna i sprawdza się na asfalcie i przy niezbyt szybkiej jeździe w terenie. Do szybkich terenowych zjazdów potrzeba niestety więcej lumenów. Co do temperatury to przy podejżdzaniu to jest nawet gorąco :), mi osobiście chłodno się robi jak zaczynam zjeżdżać, czyli przy większych prędkościach. No ale narazie jeszcze nie ubieram się szczególnie grubo.

Autor:  kundello [ 31 paź 2011, o 20:41 ]
Tytuł: 

Jakby ktoś chciał posmigać nocą to w środę o 19 jestem chętny:)

Staramy się jechać jak najwięcej w terenie, z racji tego, należy się zaopatrzyć w mocną lampkę.
A gdzie pojedziemy to już różnie... Można tradycyjnie pod Grochowiczną, a później Babica stok itd. Chyba że Magdalenka nocą.
Oczywiście można zrobić dłuższy wypad, czyli Na wilcze. Od strony Błażowej, tylko najpierw jakoś na Przylasek, Hermanową, Straszydle lasem tam terenem (za lasem) zjeżdżamy do Błażowej i jazda pod górę zielonym szlakiem na górę.

Autor:  tmx [ 2 lis 2011, o 10:49 ]
Tytuł: 

Ja bym się pisał na Magdalenkę dzisiaj :)

Co do wypadu na Wilcze - jechałem trasą, którą opisujesz, w dzień. Do Błażowej wyszło mi o ile dobrze pamiętam 30 km, potem na Wilcze chyba kolejne 15. Wracałem żóltym do Babicy o potem asfaletem przez Siedliska do Rzeszowa. W całości około 80 km - pewnie można by skrócić tę trasę jak ktoś dobrze zna okolicę ale taki wypad to pewnie na krawędzi pojemności akumulatorków latarek (przynajmniej mojej), więc trzeba by to dobrze przemyśleć żeby końcówki trasy nie robić po ciemku :).

Autor:  Jürgen [ 2 lis 2011, o 11:01 ]
Tytuł: 

Jechałem na Wilcze różnymi trasami i zawsze wychodził mi dystamns w granicach 75-80 km. Nie jestem pewien, czy da się to jakoś skrócić. Znaczy, jadąc jak najwięcej asfaltem dałoby się skrócić czas, ale chyba nie o to Wam chodzi.

Autor:  kundello [ 2 lis 2011, o 14:44 ]
Tytuł: 

Można w takim razie śmignąć na Grochowiczną i później się pomyśli.

Autor:  kundello [ 2 lis 2011, o 22:40 ]
Tytuł: 

Wyjazd we trójkę udany :hyhy: Pod koniec na drodze z Boguchwały przez pola do Racławówki, była mgła gęsta jak mleko. Ledwie widać było po czym się jedzie :przestraszony:

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Zapraszamy na kolejny wypad.

Ładować akumulatory! :D

Strona 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/